Czy funt pogrąży się

Czwartkowe wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii nie przyniosły rozstrzygnięcia, które pozwalałoby jednej partii samodzielnie sformować rząd. Brytyjczycy mówią o impasie parlamentarnym (hung Parliament). Wspólna waluta przeżywa ciężkie chwile już od kilku miesięcy, a miniony czwartek zasługuje na miano "czarnego". Tygodniowy spadek indeksu szerokiego rynku i wskaźnika największych spółek był największy od lutego ubiegłego roku, gdy formowało się dno bessy. Wczorajsza silna zniżka notowań eurodolara została zahamowana przez istotny poziom wsparcia 1,2500.

Ryzyko osłabienia złotego

Po dość burzliwym i dramatycznym w wydarzenia ubiegłym tygodniu inwestorzy wracają do handlu. W pierwszych godzinach notowań obserwujemy większą aktywność ze strony popytowej i chęć odrobienia strat. Taki rozwój sytuacji należy zakładać w pierwszych dniach po przerwie weekendowej. Złoty po kilku dniach panicznej wyprzedaży odzyskiwał siły i odrobił część strat, ale perspektywy nie są dobre. Na rynku długu panują nie najlepsze nastroje, a obroty są znikome.

Znaczna poprawa nastrojów

Na początku dzisiejszej sesji złoty kontynuuje rozpoczęte jeszcze w piątek odreagowanie ostatniej fali osłabienia. Notowania EUR/PLN zeszły pod poziom 4,0000, natomiast kurs USD/PLN przed godziną 10.00 zdołał zejść do 3,0550. Miniony weekend obfitował w decyzje i deklaracje, które mają na celu przynieść uspokojenie na rynkach finansowych po ostatnich panicznych reakcjach inwestorów. MFW zaaprobował 30 mld euro pożyczki dla Grecji, która jest częścią opiewającego na 110 mld euro pakietu wsparcia dla tego kraju, a EBC zapowiedział, że będzie kupował rządowe obligacje państw mających kłopoty fiskalne.

Złoty powraca do 400

Łączna wartość zadeklarowanej pomocy ze strony instytucji europejskich i MFW to 750 mld EUR, do tego dochodzi deklaracja ECB odwieszenia operacji dostarczania płynności i zaskakująca decyzja o zakupie (sterylizowanym) przez ECB długu rządowego krajów strefy euro i prywatnego. Europejskie giełdy zyskują w reakcji na porozumienie ministrów finansów UE ws. utworzenia stałego mechanizmu pomocy dla krajów strefy euro, które znajdą się w potrzebie. W Warszawie WIG 20 rośnie o ponad 4 proc.; złoty umocnia się; euro wyceniane jest poniżej 4 zł.

Europa wytoczyła mocne

Kwiecień zakończony został skumulowaną stopą zwrotu w portfelu akcyjnym na poziomie 13,5% oraz 7,5% w portfelu zrównoważonym. Osiągnięte wyniki pokazują, iż przyjęte przez Zarządzających strategie inwestycyjne przynoszą efekty. To był chyba jeden z najbardziej pracowitych weekendów dla europejskich polityków. Wpierw spotkanie szefów państw strefy euro, na którym przyjęto plan pomocowy dla Grecji, ale i też złożono dość ważne deklaracje - przyspieszenia reform finansów publicznych (ma się tym zająć specjalna grupa robocza, która ma też opracować nowe ostrzejsze regulacje) i wreszcie zapowiedź powołania Europejskiego Funduszu Stabilizacyjnego, który miał być tzw. kołem ratunkowym dla kolejnych krajów strefy euro, które znajdą się w potrzebie (czytaj zostaną zaatakowane przez spekulantów za sprawą własnej niesubordynacji budżetowej).

Wysokość płac idzie

Państwo chce pomóc osobom niezamożnym w uzyskaniu własnego mieszkania – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. Resort infrastruktury zakłada stworzenie dwóch nowych form budownictwa społecznego polegających na udzielaniu kredytów preferencyjnych z dopłatami do oprocentowania - osobom indywidualnym, które nie mają szans na uzyskanie mieszkaniowego kredytu komercyjnego oraz inwestorom budującym mieszkania społeczne. Spowolnienie gospodarcze nie przyczyniło się do zmniejszenia rozwarstwienia zarobków w poszczególnych branżach. Najwięcej płacono w mediach, IT, górnictwie, produkcji koksu czy w farmacji. Średnie wynagrodzenie wyniosło tam grubo ponad 5 tys.